Jak przesyłać wynagrodzenia na konta pracowników?

Już nie tylko w praktyce, ale też w prawie utrwalona zostanie zasada, że pracodawca wypłaca wynagrodzenia przede wszystkim na konta pracowników.  Do rąk własnych wyłącznie na wniosek pracownika.

Dożyliśmy takich czasów, że jak mogłoby się wydawać, przelew wynagrodzenia na konta pracowników to norma. Jeszcze tak nie jest, ale do tego coraz bardziej się zbliżamy – w praktyce i prawnie. Według danych Banku Światowego, na które powołuje się resort rozwoju, płace w Polsce w 2014 r. trafiały na rachunki bankowe 77,8 proc. pracowników. Według Business Center Club (BCC) dziś już 90 proc. pensji jest w ten sposób przekazywana.

Na razie jednak jest to zwyczaj, wynikający z wygody i dostępnych powszechnie narzędzi. Regułą ustawową dopiero się stanie.

Odwrócone akcenty

Taką w każdym razie wizję ma minister rozwoju, autor projektu odpowiednich zmian w kodeksie pracy. Tam bowiem jest nie tylko mowa o zasadach wynagradzania pracowników, ale też o formie wypłat świadczeń pracowniczych. Obowiązujący aktualnie przepis (art. 86 par. 3) wymaga, aby należności za pracę wypłacano w formie pieniężnej do rąk zatrudnionych. Kodeks nie przesądza, że jest to jedyny sposób, ale ten traktuje jako zasadę. Inne możliwości dopuszcza pod warunkiem, że pracownik wyrazi na nie zgodę na piśmie, albo gdy przewidziano je w postanowieniach układu zbiorowego pracy. Proponowana nowelizacja odwróci te akcenty. Pracodawca „z automatu”, czyli z mocy prawa będzie zobowiązany do przesyłania wynagrodzeń na konto. Bez czekania na wniosek o wypłatę wynagrodzenia w określonej formie, czy np. na polecenie przelewu wynagrodzenia. Nic z tych rzeczy.

Projektowana nowelizacja sprowadza się do dwóch stwierdzeń.

  1. Pracodawca ma prawo żądać od pracownika, niezależnie od określonych w kodeksie danych osobowych także numeru rachunku płatniczego, jeżeli nie złoży on wniosku o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.
  2. Wynagrodzenie jest wypłacane na wskazany przez pracownika rachunek bankowy, chyba że będzie jednak wnioskował o gotówkę.

Resort rozwoju spodziewa się, że po tej prostej legislacyjnej zmianie bezgotówkowa forma wypłat będzie stopniowo stawała się wiodącą. Jednocześnie jednak nie zniknie możliwość wypłacania pieniędzy osobiście w firmowej kasie. W Ministerstwie Rozwoju (MR) postawiono prognozę, że po nowelizacji liczba pracowników otrzymujących wynagrodzenia na konta bankowe wzrośnie o 20 proc. Ale też liczy na ograniczenie szarej strefy przez zastąpienie części transakcji gotówkowych elektronicznymi, np. kartami czy przelewami.

MR argumentuje, że płatności gotówkowe, w przeciwieństwie do tych dokonywanych online, nie pozostawiają śladu, umożliwiając ukrycie transakcji. Szara strefa może zatem rosnąć nawet bez świadomości jednej strony danej operacji finansowej, najczęściej osoby płacącej gotówką.

Niższe koszty, mniej błędów

Pracodawcy są jak najbardziej za tą zmianą, czemu raczej trudno się dziwić.

Rozliczenia przez rachunek bankowy są korzystne dla wszystkich stron. Obniżają koszty firmy, bo do obsługi gotówki potrzebne są przecież kadry. Zmniejsza się jednocześnie obszar do powstawania błędów i zwiększa bezpieczeństwo pracowników dzięki rejestrowi wywiązywania się pracodawcy z jego zobowiązań.

– wylicza Robert Łaniewski, ekspert BCC ds. rozwoju obrotu bezgotówkowego.

Łaniewski podkreśla, że przelewy wynagrodzeń na rachunki w bankach prowadzą do redukcji szarej strefy rozliczeń na rynku pracy. Wskazuje też, że to rozwija gospodarkę.

„Wpuszczanie” pieniędzy do obiegu bankowego korzystnie na nią wpływa. Badania jednoznacznie pokazują, że pracownik otrzymujący należne świadczenia na konto bardzo rzadko po otrzymaniu wypłaty pobiera całość w gotówce. Wprost przeciwnie, zaczyna posługiwać się bezgotówkowymi instrumentami płatniczymi, doceniając między innymi cechy kart zbliżeniowych. Nie bez powodu Polska jest liderem światowym płatności bezstykowych

– komentuje ekspert BCC.

Jego zdaniem w konsekwencji pojawiają się nowe inicjatywy korzystne dla rynku, które jednocześnie nie zmuszają nikogo do określonych zachowań.  Jak mówi, wymuszenia często skutkują odmiennymi reakcjami. W przypadku tego projektu MR konsumentowi zostanie zapewnione prawo do decyzji o otrzymywaniu wynagrodzenia w gotówce.

Nie wszystko klarowne

Nie ulega wątpliwości, że proponowana nowelizacja kodeksu idzie z duchem czasu, odpowiadając preferencjom pracowników, coraz powszechniej godzącym się na bezgotówkową formę wypłaty wynagrodzeń. Dla nich i dla przedsiębiorców to już niemal anachronizm, jak to określają Pracodawcy RP. Postulują oni jednocześnie o takie sformułowanie przepisów, aby z nich jednoznacznie i jasno wynikało, że pensja z zasady jest wypłacana na rachunek bankowy wskazany przez pracownika i że nie są wymagane w tym zakresie żadne dodatkowe uregulowania wewnętrzne pracodawcy.

Zgadza się z tym również Ireneusz Piecuch, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT). Według niego kodeks nie powinien pozostawiać w tej sprawie żadnych wątpliwości. Czyli, że zasadą jest przelew wynagrodzenia na konto, a dopiero decyzja pracownika o ewentualnej wypłacie do rąk własnych wymaga złożenia odpowiedniego wniosku – pisemnego lub elektronicznego.

W ocenie Ireneusza Piecucha, a także innych przedstawicieli pracodawców, dopuszczenie tej drugiej formy wnioskowania, online, autor projektowanej nowelizacji powinien rozważyć z uwagi na jednoczesne zapowiadane regulacje dotyczące digitalizacji papierowych akt pracowniczych (więcej na ten temat przeczytasz w artykule Z szafy na dysk) . Wiele firm już na to czeka, wiele jest do tego przygotowanych, a rynek oferuje coraz więcej pomocnych w tym narzędzi. Na przykład nowa odsłona Teta ME, mobilnej wersji z rodziny oprogramowania dla biznesu Teta, oferowanej przez Unit4 Polska, pozwala np. menedżerom przy pomocy smartfonu czy tabletu szybko zaakceptować elektroniczne wnioski podwładnych czy zrealizować sesje podwyżkowe.

Na prawne uregulowanie digitalizacji trzeba jednak jeszcze poczekać – tyle samo, co na nowe przepisy dotyczące przelewów wynagrodzeń na konta. Oba pakiety zmiany prawa powinny wejść w życie w czerwcu 2018 r. Resort rozwoju ma więc czas, aby rozważyć wspomniane postulaty biznesu. W ocenie pracodawców obecna wersja proponowanej nowelizacji zasad wypłacania świadczeń za pracę nie jest klarowna i może wprowadzić zamęt.

Pobierz darmowy e-book i poznaj 3 kroki, by zarządzać efektywnością pracowników
Tak, chcę wiedzieć więcej