Jak pozbyć się FOMO, czyli choroby XXI wieku

W obecnych czasach często spotykamy się z FOMO (Fear of Missing Out), czyli obawą, że jeśli udamy się na urlop czy – nie daj Boże – rozchorujemy się, to stracimy intratne zlecenia, możliwość współpracy, zainteresowanie klientów, czy nawet czyjąś sympatię (bo ominie nas ważne wydarzenie z czyjegoś życia, o czym ta osoba poinformuje na Facebooku).

Boimy się „wyłączyć” na dłużej niż kilka dni, myśląc, że trzeba być ciągle pod telefonem i mailem.

Z drugiej strony zgadzamy się na wszystko – na nowe zlecenia, nowe projekty, inicjatywy, mimo że już od pewnego czasu czujemy, że mamy za dużo na głowie. Tu też działa FOMO – obawiamy się, że akurat jeden z tych dziesięciu projektów, nad którymi pracujemy, okaże się rzeczywiście dużym sukcesem.

Jak radzić sobie z FOMO? I czy to w ogóle możliwe w dzisiejszych czasach?

Nie dajmy się zwariować

FOMO jest groźne szczególnie wtedy, jeśli zarządzamy firmą i zespołem. Jeśli na co dzień przeglądamy np. profile innych ludzi na Instagramie czy Facebooku, widząc że wszyscy zdają się szczęśliwsi i robią rzeczy ciekawsze niż my, łatwo przy następnej okazji zgodzić się na kolejny projekt czy wyjechać na konferencję, na której – potencjalnie – spotkamy nowego, ważnego klienta.

Skoro wszyscy jedzą najwyższej jakości posiłki, tworzą nowoczesne aplikacje, piszą książki, podróżują po świecie, rozwijają wielką firmę i równocześnie mają perfekcyjną rodzinę, to najwidoczniej z nami jest coś nie tak, prawda?

Według organizacji J. Walter Thompson Company, zajmującej się badaniami rynku i analizami trendów, syndrom FOMO występuje obecnie u ok. 70 proc. dorosłych ludzi na całym świecie. Choć popularny, nie oznacza to, że nie można z nim walczyć – i go pokonać.

Jak przekonuje serwis Psychology Today, FOMO jest połączeniem zazdrości i braku poczucia bezpieczeństwa, co z kolei prowadzi do niepokoju i niezdecydowania. W zależności od tego, w którą stronę działa na nas FOMO, albo nie potrafimy podjąć decyzji i wybrać, nieustannie kierując się zasadą, że „chcemy mieć wolne opcje” i wtedy rzeczywiście dużo nas omija, albo godzimy się wręcz na wszystko, co też prowadzi do niepokoju i stresu, ponieważ mamy za dużo na głowie i nie potrafimy wywiązywać się z wcześniejszych ustaleń.

Aby poradzić sobie z FOMO powinniśmy zacząć od zaakceptowania rzeczy takimi, jakimi są. Jeśli ktoś akurat robi coś, czego mu zazdrościmy, albo jego firma rozwija się w bardzo szybkim tempie – nie szkodzi. Należy się pogodzić z faktem, że nie jesteśmy „pępkiem świata”, ponieważ nigdy tak nie było i nie będzie. FOMO jest grą, w którą nie da się wygrać.

Kolejnym rozwiązaniem jest wyłączanie wszelkich rozpraszaczy. Nie powinniśmy pozwalać, aby technologie odciągały nas od rzeczy, które są najważniejsze, w tym od pracy, którą chcemy wykonać, czy od bycia „tu i teraz”, kiedy spotykamy się z przyjacielem. Warto wyłączyć wszystkie powiadomienia z Messengera i innych komunikatorów, wyciszyć telefon w trakcie spotkań, jak również zainstalować rozszerzenia do przeglądarek internetowych (StayFocused1 dla Chrome czy LeechBlock2 dla Firefoksa), które pozwolą odzyskać kontrolę. Można również rozważyć „cyfrowy detoks”, czyli odciąć się od social mediów i niektórych uzależniających aplikacji na co najmniej 30 dni. Warto spróbować i przekonać się, czy zaglądanie na Facebooka czy Linkedin co 15 minut rzeczywiście było nam potrzebne i wartościowe dla naszego życia i biznesu.

Co, jeśli nie poradzimy sobie z FOMO?

  1. Będziesz zestresowany, napotkasz problemy z koncentracją, doświadczysz prokrastynacji. Jeśli ciągle godzisz się na nowe zadania i projekty, mówiąc wszystkiemu i wszystkim „tak”, szybko doprowadzisz do sytuacji, w której poczujesz się nie tylko zestresowany, ale wręcz zagubiony. Zbyt wiele zadań wywoła wewnętrzny, nieświadomy bunt, nad którym trudno zapanować – będziesz miał poczucie, że „nie wiesz, gdzie włożyć ręce”, od czego zacząć, ani co jest ważne (bo przecież wszystko jest priorytetowe!). To sprawi, że nie będziesz nadążać za swoim harmonogramem i zaczniesz znajdować wymówki, aby nie robić tego, do czego się zobowiązałeś.
  2. Zmniejszą się twoje dochody. Na świecie ciągle pojawiają się nowe usługi marketingowe, narzędzia technologiczne i gadżety, które obiecują więcej pieniędzy i szybszy sukces. W pogoni za tym, co nowe, wierzymy, że musimy spróbować, bo jeśli nowa aplikacja okaże się tak dobra, jak twierdzą jej twórcy, to będziemy tymi, którzy na tym nie skorzystali i zostaniemy w tyle. W praktyce często testowanie, poświęcanie czasu na nowe narzędzia i gadżety okazuje się zupełnym przeciwieństwem tego, na co liczyliśmy. Zamiast zarabiać, tracimy czas na nowe „błyskotki” i tracimy pieniądze.
  3. Dosięgnie cię przytłoczenie i rozproszenie. Zgadzając się na wszystko bardzo szybko doprowadzimy do sytuacji, w której będziemy czuć się przytłoczeni i przesadnie obciążeni. To sprawi, że pogorszą się nasze relacje z rodziną i przyjaciółmi. Będziemy wydawać się „wyłączeni” i przebywać myślami w zupełnie innym miejscu, niż się znajdujemy. Życie zacznie nas omijać, czyli de facto przegapimy to, co najważniejsze. A to trochę takie FOMO w FOMO.

Szkoda na to czasu!

Aby zwalczyć FOMO trzeba w końcu zacząć być szczerym wobec siebie. Po pierwsze, należy umieć rozpoznawać każdą chwilę, kiedy doświadczamy FOMO i zrozumieć, że chęć zgadzania się na nowe rzeczy to w obecnych czasach naturalne (choć niepożądane) reagowanie i niemal zawsze będziemy chcieli powiedzieć „tak”.

Po drugie, trzeba zdawać sobie sprawę, że jeśli teraz powiemy „tak”, to będziemy musieli zrezygnować z innych rzeczy, którymi aktualnie się zajmujemy, albo je zaniedbać. Ewentualnie będziemy mieć świadomość, że jeśli się zgodzimy na coś nowego, to nie będziemy w stanie oddać się temu w 100 proc. i zrealizujemy pracę na pół gwizdka. A chyba nie chciałbyś, aby później ludzie mówili o tobie, że się nie przykładasz i nie warto cię polecać?

Po trzecie, należy podjąć decyzję. Dopóki dany projekt istnieje w sferze „może się tym zajmę”, będziesz myśleć, że jest to ciągle otwarta opcja i będziesz tracić na to energię mentalną. Jeżeli nie jesteś w stanie czemuś poświęcić tyle czasu, ile jest wymagane, i jeśli nie czujesz, że jest to faktycznie coś, co świetnie wpisuje się w długoterminowe cele twoje lub twojej firmy – po prostu powiedz „nie”. Jak mawia Richard Branson, jeden z najlepszych przedsiębiorców na świecie: „Szanse biznesowe są jak autobusy. Zawsze przyjedzie następny”.

Przypisy:

  1. https://chrome.google.com/webstore/detail/stayfocusd/laankejkbhbdhmipfmgcngdelahlfoji
  2. https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/leechblock/
Pobierz darmowy e-book i poznaj 3 kroki, by zarządzać efektywnością pracowników
Tak, chcę wiedzieć więcej